100% oryginalne i legalne Natychmiastowa dostawa Zapłać później z Klarna Trustpilot ‘znakomity’
Zobacz wszystkie licencje
Powrót do bloga

Ile kosztuje AutoCAD? Trzy ceny, które mierzą co innego

Techniczny rysunek budowlany jako ilustracja do kosztów AutoCAD

W tabeli porównawczej na stronie kolekcji AEC Autodesk podaje dla Polski jedną liczbę: AutoCAD jako produkt samodzielny kosztuje 10 037 zł rocznie za jednego użytkownika (sprawdzone 8 sierpnia 2026). To jest uczciwa odpowiedź na pytanie z tytułu. Kłopot polega na tym, że mierzy ona tylko jedną z trzech rzeczy, które naprawdę chcesz wiedzieć.

Trzy ceny, trzy różne pytania. Pierwsza to cennik producenta w twoim kraju. Druga to koszt każdego roku, w którym z programu faktycznie korzystasz, bo abonament przestaje działać w dniu, w którym przestajesz płacić. Trzecia to cena drogi, której naprawdę potrzebujesz, a ta bywa zupełnie inna niż pojedynczy AutoCAD.

Zanim policzysz cokolwiek, zapamiętaj zdanie, na którym wykłada się większość budżetów: Autodesk liczy na użytkownika, nie na komputer. Przy kwocie kolekcji na tej samej stronie stoi wprost „dla 1 użytkownika”. Dwie osoby pracujące na zmianę przy jednym stanowisku potrzebują dwóch licencji. Jedna osoba z laptopem i stacją roboczą potrzebuje jednej.

Wszystkie kwoty Autodesku w tym tekście pochodzą z polskiej wersji jego własnej strony kolekcji AEC i zostały odczytane 8 sierpnia 2026. Nasze ceny podaję w euro, bo w takiej walucie je prowadzimy; polskim odwiedzającym sklep pokazuje je w złotych po kursie dnia. Tych dwóch list nie mieszam i sam kursów nie przeliczam.

Ile kosztuje AutoCAD na rok według cennika Autodesku

Ta liczba nie stoi na stronie produktowej AutoCAD-a, tylko w tabeli, którą Autodesk zbudował po to, żeby sprzedać coś innego. Na stronie kolekcji AEC zestawia trzy programy kupione osobno z ceną całego zestawu. Wiersz, w którym siedzi nasza odpowiedź, nazywa się tam „Cena jednostanowiskowa”. Tak to wyglądało 8 sierpnia 2026.

ProduktCena za rok, 1 użytkownik
AutoCAD10 037 zł
Revit14 404 zł
Forma Site Design3 358 zł
Razem, kupione osobno27 799 zł
Kolekcja AEC17 430 zł
Ceny katalogowe Autodesku dla Polski, odczytane ze strony kolekcji AEC 8 sierpnia 2026. Przy kwocie kolekcji Autodesk sam dopisuje, że uwzględnia szacunkową wartość podatku VAT.

Pod tabelą Autodesk stawia przycisk z napisem, że oszczędzasz 10 369 zł rocznie. Arytmetycznie się zgadza. Tylko że tę oszczędność w dużej części robi trzeci wiersz. Forma Site Design to narzędzie do koncepcyjnego projektowania i analiz środowiskowych, a nie program, który kreślarz albo konstruktor otwiera w poniedziałek rano. Wyjmij go z rachunku i zostaje to, czego naprawdę używa się w polskiej pracowni: AutoCAD i Revit razem to 24 441 zł rocznie wobec 17 430 zł za kolekcję. Przewaga zestawu spada z 10 369 zł do 7 011 zł na rok. To nadal sporo i kolekcja nadal wygrywa, ale różnica jest o jedną trzecią mniejsza, niż sugeruje tabela producenta. To nie jest oszustwo, to jest sprzedaż. Trzeba tylko przez nią przejrzeć.

Ile kosztuje AutoCAD na miesiąc?

Nie podam tej kwoty, bo jej nie widziałem. Pasek zakupu na stronie, z której korzystam, pokazuje cenę miesięczną wyłącznie dla kolekcji AEC (1 453 zł za miesiąc, stan na 8 sierpnia 2026), a dla samego AutoCAD-a nie pokazuje jej wcale. Mógłbym podzielić 10 037 zł przez dwanaście i wpisać wynik, ale byłaby to liczba, której w żadnym cenniku nie ma, a takie liczby potrafią potem żyć własnym życiem w cudzym arkuszu kalkulacyjnym.

Myślenie ratami ma zresztą jeszcze jedną wadę. Rozmiękcza pytanie, które w całej tej sprawie jest najważniejsze: przez ile lat zamierzasz płacić. Kwota „miesięcznie” brzmi jak abonament za telefon. Ta sama kwota pomnożona przez pięć lat brzmi jak decyzja inwestycyjna, i tym właśnie jest.

Abonament to najem, więc policzmy pięć lat

Abonament ma cechę, której nie widać w cenie: kończy się. Kiedy przestajesz płacić, program przestaje się uruchamiać, a ty zostajesz z plikami DWG i bez narzędzia. To nie jest zarzut wobec Autodesku, tylko definicja tego modelu. Ale to zmienia sposób liczenia, bo najmu nie porównuje się do zakupu w skali jednego roku.

OkresAutoCAD w cenniku Autodesku dla Polski
1 rok10 037 zł
3 lata30 111 zł
5 lat50 185 zł
Kwota roczna pochodzi od Autodesku i została odczytana 8 sierpnia 2026. Sumy za trzy i pięć lat to moje własne mnożenie przy założeniu, że cena się nie zmieni. Autodesk swoje stawki co jakiś czas koryguje, więc te dwie ostatnie liczby są rachunkiem, a nie ofertą.

Ponad pięćdziesiąt tysięcy złotych za pięć lat pracy jednej osoby to kwota, której dwuosobowa pracownia nie przeoczy. W biurze, w którym przy AutoCAD-zie siedzą cztery osoby, ta sama pięciolatka to 200 740 zł, znowu według mojego własnego mnożenia i przy niezmiennej cenie. Dlatego pytanie „ile kosztuje AutoCAD” prawie nigdy nie jest pytaniem o jeden rok, nawet jeśli tak zostało wpisane w wyszukiwarkę.

Ta sama pięciolatka, ale u nas

U nas AutoCAD kosztuje 69,95 € za rok albo 129,95 € za trzy lata. To są kwoty końcowe, nic się do nich nie dolicza. Licencji „na pięć lat” w sklepie nie ma, więc poniższą pozycję złożyłem sam z licencji trzyletniej i dwóch rocznych, żeby dało się ją zestawić z tabelą wyżej.

OkresAutoCAD w Licono
1 rok69,95 €
3 lata129,95 €
5 lat269,85 €
Ceny Licono odczytane ze sklepu 8 sierpnia 2026. Pozycja pięcioletnia to moje własne zestawienie licencji trzyletniej i dwóch rocznych; takiego wariantu w sklepie nie ma. Polskim odwiedzającym sklep pokazuje te kwoty w złotych po kursie dnia.

Dwie tabele, dwie waluty, żadnego przeliczania. Robię to celowo. Kurs euro do złotego zmienia się codziennie, a artykuł, który podaje przeliczoną kwotę, kłamie już w tygodniu po publikacji. Obie kolumny da się czytać osobno, bo w każdej z nich porównujesz to samo z tym samym: cennik producenta z cennikiem producenta, nasz z naszym.

„AutoCAD cena licencja wieczysta”: co dziś znaczy „na zawsze”

To jedno z najczęściej dopisywanych haseł, kiedy w Polsce ktoś szuka ceny AutoCAD-a, i nie bierze się znikąd. Polska pracownia potrafi pracować na jednej wersji programu latami, bo tak jest taniej, bo szablony i bloki są dopieszczone, bo nikt nie lubi przenosić ustawień. Kupno raz a porządnie leży w tej kulturze pracy głębiej niż comiesięczny abonament.

Odpowiedź jest jednak krótka: dziś Autodesk sprzedaje AutoCAD wyłącznie w abonamencie. Nowej licencji wieczystej u producenta nie kupisz, niezależnie od tego, ile razy wpiszesz to hasło. Wieczyste licencje, które nadal krążą, pochodzą sprzed przejścia na model subskrypcyjny.

Warto przy tym powiedzieć rzecz, którą sprzedawcy mówią niechętnie: „wieczysta” nigdy nie znaczyła „wieczna”. Znaczyła „ta wersja, na zawsze”. A wersja żyje tak długo, jak długo żyje świat wokół niej. W niejednym polskim biurze stoi w kącie komputer z leciwym AutoCAD-em, którego nikt nie rusza, bo działa, i którego nikt nie aktualizuje, bo boi się, że przestanie. Prawdziwy koszt tej maszyny to nie licencja. To dzień, w którym zleceniodawca przysyła plik, którego ona nie otwiera, albo miesiąc, w którym jej system operacyjny przestaje dostawać poprawki bezpieczeństwa. Jeśli twoja stara wersja siedzi na Windowsie 10, ten drugi scenariusz jest już policzalny w kalendarzu i opisaliśmy go osobno w tekście o końcu wsparcia dla Windows 10.

Czy da się jeszcze kupić wieczystą licencję AutoCAD-a?

Nowej, od producenta, nie. Egzemplarze, które pojawiają się w obrocie, to licencje z drugiej ręki, czyli sprzedane komuś wcześniej i odsprzedane dalej. I tu robi się ciekawie, bo to nie jest szara strefa ani sprytna sztuczka, tylko rzecz opisana wyrokiem, który ma nazwę i numer.

Dlaczego druga droga w ogóle istnieje: wyrok C-128/11

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, sprawa UsedSoft GmbH przeciwko Oracle International Corp., C-128/11, wyrok z 3 lipca 2012. Trybunał orzekł, że jeżeli licencja na program została po raz pierwszy sprzedana na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego za zgodą producenta, to prawo do jej dalszej dystrybucji się wyczerpuje i egzemplarz może zostać odsprzedany. Kluczowe jest to, co Trybunał powiedział wprost: zasada wyczerpania obejmuje także oprogramowanie pobrane z internetu, a nie tylko pudełko z płytą. Warunek jest jeden i twardy: pierwszy nabywca musi uczynić swój egzemplarz bezużytecznym w chwili odsprzedaży.

Na tym opiera się cały rynek, w którym działamy, i dlatego to zdanie warto znać, zanim ktoś w firmie zapyta „czy to jest legalne”. Jak to wygląda od strony praktycznej, co powinno znaleźć się w dokumentacji zakupu i czego żądać od sprzedawcy, rozpisaliśmy w tekście o tym, czy używane oprogramowanie jest legalne. Jeśli kupujesz na firmę i to dział zakupów albo księgowość zadaje pytania, bardziej przyda się omówienie legalnego oprogramowania dla firm, bo tam chodzi już o ślad papierowy, a nie o samą zasadę.

Jedno zastrzeżenie, którego nie da się przemilczeć: to jest reguła unijna. Działa w Polsce i w całym Europejskim Obszarze Gospodarczym. Jeżeli twoja spółka matka siedzi poza EOG i to ona podpisuje umowy licencyjne, rozmowa wygląda inaczej i lepiej sprawdzić ją u siebie, zanim ktokolwiek cokolwiek zamówi.

Kiedy nasza droga nie będzie dla ciebie dobra

Ten fragment psuje sprzedaż i dlatego tu jest. Są sytuacje, w których tańsza licencja jest po prostu złym wyborem, i lepiej wiedzieć o nich przed zakupem niż po nim.

  • Chcesz co roku automatycznie najnowszą wersję i wsparcie od samego Autodesku. Bezpośrednia relacja z producentem, jego zgłoszenia serwisowe i jego harmonogram aktualizacji to konkretna wartość. Jeśli za nią płacisz świadomie, płacisz za coś realnego.
  • Zamawiający wymaga umowy zawartej wprost u producenta. W przetargach i w większych kontraktach potrafi to być wymóg zapisany w dokumentach. Dyskusja o wyroku Trybunału nie zastąpi wymaganego papieru, a przegrany protest kosztuje więcej niż cała licencja.
  • Potrzebujesz specjalistycznego toolsetu albo licencji sieciowej. Branżowe zestawy narzędzi i licencje pływające dla zespołu to inny produkt niż pojedyncze stanowisko. Tego u nas nie dostaniesz i nie ma sensu udawać, że jest inaczej.
  • Kupujesz dla większego zespołu i potrzebujesz jednej konsoli do zarządzania. Przy kilkudziesięciu stanowiskach czas administratora zaczyna kosztować więcej niż różnica w cenie licencji.

W pozostałych przypadkach, czyli u jednoosobowej działalności, w małej pracowni, u rysownika pracującego dla kilku zleceniodawców, rachunek wygląda tak, jak w dwóch tabelach wyżej.

Jeśli używasz więcej niż jednego programu Autodesku, pytasz o zły produkt

Trzecia z trzech cen z początku tekstu jest tą, o której najczęściej się zapomina. Sam AutoCAD to właściwa odpowiedź tylko wtedy, gdy AutoCAD to całość twojej pracy. W momencie, w którym dochodzi Revit albo Civil 3D, liczenie zaczyna się od nowa.

W cenniku Autodesku dla Polski AutoCAD i Revit kupione osobno to 24 441 zł rocznie, a kolekcja AEC 17 430 zł. Przy dwóch programach zestaw wygrywa o 7 011 zł na rok. Ale jeśli używasz wyłącznie Revita, kolekcja jest droższa o 3 026 zł rocznie i nikt ci tego nie powie w pasku zakupu. Punkt przełamania leży dokładnie między jednym a dwoma programami, i tam należy patrzeć, a nie na listę tego, co w zestawie się mieści.

Skala tego zjawiska rośnie z zespołem. Weź biuro na dziesięć stanowisk, w którym trzy osoby modelują w Revicie i kreślą w AutoCAD-zie, a siedem otwiera tylko AutoCAD. Wszystkim kolekcja to 174 300 zł rocznie. Wszystko osobno to 143 582 zł. Rozwiązanie mieszane, czyli kolekcja dla tych trzech i AutoCAD dla reszty, to 122 549 zł. Między najdroższym a najtańszym wariantem leży 51 751 zł na rok, wyliczone z cen Autodesku z 8 sierpnia 2026. To jest jedno popołudnie pracy z listą nazwisk i kolumną „co ta osoba naprawdę otwiera”.

Całą tę kalkulację, razem z tym, co dokładnie siedzi w kolekcji dla poszczególnych branż, rozłożyliśmy na części w tekście Revit osobno czy kolekcja AEC. Jeśli natomiast dopiero wybierasz narzędzie i nie masz pewności, czy w ogóle potrzebujesz Revita, zacznij od porównania AutoCAD-a i Revita, a dopiero potem wracaj do cen. Osobno policzyliśmy też, ile kosztuje Revit, bo to pytanie zadaje się zwykle tydzień po tym pierwszym.

U nas ta sama decyzja wygląda inaczej, bo każdy pojedynczy tytuł Autodesku kosztuje tyle samo, 69,95 € za rok, a nasz pakiet ze wszystkimi aplikacjami 139,95 € za rok albo 239,95 € za trzy lata. Przy dwóch programach wychodzi więc niemal na to samo, a przy trzech pakiet jest wyraźnie tańszy. Jedna rzecz wymaga uczciwego zastrzeżenia: ten pakiet nie jest tym samym co kolekcja AEC Autodesku, tylko szerszym zestawem, w którym obok tytułów budowlanych siedzą także Inventor, Maya i Fusion.

Czy AutoCAD LT jest tańszy od pełnej wersji?

Ceny LT tu nie znajdziesz i mówię to wprost: nie sprawdziłem jej u źródła, więc jej nie podaję. Sama różnica między wersjami jest natomiast łatwa do opisania. LT to rysunek płaski, czyli klasyczne kreślenie 2D. Pełny AutoCAD dokłada do tego modelowanie przestrzenne, branżowe zestawy narzędzi oraz automatyzację, czyli skrypty i dostęp programistyczny, którym da się odchudzić powtarzalną robotę.

Test na własny użytek jest prosty. Otwórz trzy ostatnie projekty, które oddałeś. Jeśli w żadnym nie ma bryły ani niczego, co sam sobie zautomatyzowałeś, to za trójwymiar w pełnej wersji płacisz z przyzwyczajenia. Jeśli natomiast już teraz myślisz o zamianie narzędzia na tańsze, warto najpierw sprawdzić, czy problemem jest wersja, czy sam program; zestawienie BricsCAD-a z AutoCAD-em odpowiada na drugie z tych pytań.

Czy AutoCAD można mieć za darmo?

Legalne drogi bez opłaty istnieją, tylko każda z nich ma granicę wpisaną w warunki: wersja próbna jest ograniczona czasowo, a licencja edukacyjna nie służy do pracy zarobkowej. Dla studenta albo dla kogoś, kto uczy się wieczorami, to bywa wystarczające. Dla kogoś, kto wystawia faktury za rysunki, nie. Rozpisaliśmy to dokładniej w tekście o tym, czy AutoCAD jest darmowy, razem z tym, co się dzieje z plikami zrobionymi w wersji edukacyjnej.

Cztery rzeczy do zrobienia, zanim wydasz pierwszą złotówkę

  1. Wypisz, kto w firmie w ostatnich trzech miesiącach faktycznie otworzył AutoCAD. Nie kto ma go zainstalowanego, tylko kto go uruchomił. To zwykle jest krótsza lista, niż się wydaje, a ponieważ Autodesk liczy na użytkownika, właśnie ona jest podstawą rachunku.
  2. Ustal horyzont, zanim spojrzysz na cenę. Rok czy trzy lata to decyzja o tym, jak bardzo jesteś pewien najbliższej przyszłości, a nie o tym, co jest tańsze w tabeli.
  3. Sprawdź, czy ktoś obok nie potrzebuje drugiego programu. Jedna osoba z Revitem zmienia całą kalkulację dla zespołu.
  4. Sprawdź, na czym to ma działać. Stacja z systemem, który przestał dostawać poprawki, to problem, który wróci szybciej niż odnowienie licencji.

Na koniec rzecz, o której mało kto myśli przy kasie

Decyzja o licencji jest odwracalna. Wybierzesz rok i się pomylisz, to za dwanaście miesięcy wybierzesz inaczej i stracisz kwotę, którą widzisz w tabeli. Nic więcej się nie stanie. Twoje rysunki są twoje, pliki DWG zostają na dysku, klient dostał to, co miał dostać.

Znacznie trudniej cofnąć decyzję, którą podejmujesz przy okazji, nie zauważając tego: w jakim formacie i w jakiej wersji oddajesz pracę na zewnątrz. Zapisz raz komplet dokumentacji w formacie, którego twój zleceniodawca u siebie nie otwiera, a wrócisz do tego tematu za dwa lata, przy poprawkach, gdy nikt już nie pamięta, co i dlaczego. Wtedy nie liczy się to, ile zapłaciłeś za program. Liczy się to, czy potrafisz otworzyć własną robotę sprzed dwóch lat.

Dlatego jeśli miałbym z tego wszystkiego zostawić ci jedno zadanie na ten tydzień, to nie byłoby nim porównywanie cenników. Otwórz plik, który dostałeś ostatnio od zleceniodawcy, i sprawdź, czego on właściwie wymaga od twojego narzędzia. Dopiero ta odpowiedź mówi, którą z trzech cen z tego tekstu masz naprawdę policzyć.

Kupować oprogramowanie z głową?

Poznaj nasze oryginalne licencje z natychmiastową dostawą i wsparciem.

Zobacz licencje Autodesk